ja na tle pierwszej dostawy ścinek skóry meblowej

Trafiłam na nie przypadkiem – w ogłoszeniu na OLX. Firma meblowa ogłaszała, że sprzeda ścinki na kilogramy – jako pozostałości po produkcji mebli. Nie zrobiłam żadnego reasearchu – nie sprawdziłam, czy takie w ogóle będą się nadawać do moich planów, co z grubością, w jakim stanie to przyjdzie – no trochę kupowanie kota w worku, przyznaję, ale umówmy się, że doświadczenia w tej materii nie miałam żadnego. No i przyszło pudło-niespodzianka, ważące 28 kilogramów – kurier płakał jak dostarczał…. (Oczywiście żartuję – mam do pracy Panów i Pań kurierów dużo szacunku. Zeszłam do Pana kuriera i razem je wnieśliśmy na trzecie piętro. Nie pytał co jest w środku…).
Mój chłopak po powrocie z pracy spytał tylko: „Co to jest?”- no bo jakby nie dało się tak wielkiego pudła ukryć gdziekolwiek… Odpowiedziałam mu, że to moje nowe hobby! 🙂 Więc dopytał tylko jeszcze dla ścisłości, czy na pewno aż tyle tego potrzebuję? Ja potwierdziłam, a on przyjął do wiadomości 😉 Pamiętam też tę ekscytację po otwarciu pudła i grzebaniu w kartonie, aż prawie do niego wpadłam – pomyślałam sobie; „Jaaaa Cieee, żeby Ci się tylko to wszystko za szybko nie znudziło, bo co Ty z tym zrobisz?” No i się nie znudziło! 😊

moje pierwsze ścinki skór kupione od fimy produkującej meble

Mam skórki- i co dalej?

Pół dnia zajęło mi ich posegregowanie kolorami, poukładanie, bo mimo, że ktoś pakując wyraźnie oddzielał kolory folią bąbelkową, to ścinki przyszły pogniecione. Jako dość ciężki materiał – te które leżały na wierzchu pudełka przyszły w lepszym stanie, od tych przygniecionych i leżących na dnie. Z drugiej strony nie oczekujmy od firmy meblowej, że z pietyzmem będzie układała każdy ścineczek, żeby się nie pobrudził i nie pogniótł – skoro dla nich jest to odpad w procesie produkcji. Więc wyjęłam wszystko z pudła – zajęło to prawie całą podłogę w pokoju i oddzieliłam maleńkie ścinki od dużych kawałków i te małe wrzuciłam do małych pudeł, a duże zaczęłam zwijać w rulony- żeby trochę się przy tym wyprostowały.
Dodam tylko, że pokój był potem cały do odkurzenia, a całość mojego ubrania do prania – bo coś czego nie wzięłam pod uwagę, to osypująca się mizdra* i wszędobylskie paproszki, co jest oczywiście czymś normalnym przy kontakcie ze skórą naturalną – ale, jak teraz już wiem, mizdra może być wykończona w taki sposób, że nie mechaci się aż tak – w tych „droższych”, inaczej wykończonych lub inaczej garbowanych skórach.
*w garbarstwie mizdra to nazwa wewnętrznej strony skóry zwierzęcej, ta szorstka, mechata, spodnia część skóry. Słowo „mechata” jest tu najbardziej oddające stan rzeczy 😉.

większe skrawki skór zwinięte w rulony

Skóra meblowa- czego nie wiedziałam

Najczęściej używany rodzaj skóry do produkcji mebli tapicerowanych to skóra gładka, bydlęca, barwiona powierzchniowo – przez rozpylanie warstwy farby i lakieru wykończeniowego. Ta która przyszła do mnie w ścinkach jest głównie z satynowym wykończeniem, jeden z kolorów – brązowy, miał wykończenie lakierowane.
Trzeba pamiętać, że w końcu to skóra na meble skórzane – które będą poddawane częstemu i bezpośredniemu kontaktowi z naszą… ciężką pupą, będą eksploatowane latami – więc muszą być trwale, łatwe w czyszczeniu i pielęgnacji.
W przemyśle skórzanym najczęściej też stosowany jest proces garbowania chromowego, ze względu na swoją efektywność, wytrzymałość i możliwość uzyskania różnych efektów kolorystycznych.

Zaraz, zaraz – ale wytłumacz może najpierw co to w ogóle jest to garbowanie?

Racja, przecież sama jeszcze do niedawna nie wiedziałam, że istnieją różne metody garbowania – już tłumaczę! 🙂 Ogromne znaczenie dla tego, jakie właściwości będzie miała finalnie skóra, ma sposób jej garbowania.
Garbowanie skóry to proces chemiczny, którego celem jest przekształcenie skóry surowej w trwały, elastyczny i odporny na rozkład materiał skórzany. Proces garbowania zapobiega rozkładowi białka zwierzęcego, jakim jest kolagen, który stanowi główny składnik skóry.
Garbowanie jest niezbędnym etapem przetwarzania skóry, aby nadać jej pożądane właściwości, takie jak trwałość, elastyczność, wytrzymałość na ścieranie, odporność na wilgoć i estetyczny wygląd. Przetworzona skóra może być wykorzystana do produkcji różnych produktów skórzanych, takich jak ubrania, obuwie, meble, torby, pasy i wiele innych.
Proces garbowania polega na zastosowaniu substancji chemicznych zwanych garbnikami, które wiążą się z kolagenem w skórze, nadając jej trwałość i stabilność. Istnieje wiele różnych metod garbowania, takich jak garbowanie chromowe, garbowanie roślinne, garbowanie syntetyczne i inne, z których każda ma swoje własne techniki, substancje chemiczne i efekty końcowe.
Garbowanie roślinne skóry naturalnej i garbowanie chromowe to dwa różne procesy garbowania, różniące się zarówno techniką, jak i wykorzystywanymi substancjami chemicznymi. Oto podstawowe różnice – w dużym skrócie – między tymi dwoma metodami:

Garbowanie roślinne skóry naturalnej:

  • Wykorzystuje ekstrakty roślinne, takie jak taniny pochodzące z drzew lub roślin, jako główne środki garbnikowe.
  • Proces ten jest bardziej czasochłonny i wymaga dłuższego czasu na osiągnięcie pożądanego efektu.
  • Skóra po garbowaniu roślinnym ma tendencję do bycia miękka, elastyczna i naturalnie matowa.
  • Substancje używane w garbowaniu roślinnym są zwykle bardziej przyjazne dla środowiska, łatwiejsze do rozkładu i mniej toksyczne dla organizmów wodnych.
  • Garbowanie roślinne może dawać bardziej organiczny i tradycyjny wygląd skóry.

Garbowanie chromowe skóry naturalnej:

  • Wykorzystuje sole chromu, najczęściej sole chromu III, jako główne środki garbnikowe.
  • Proces ten jest szybszy i bardziej efektywny, umożliwiając szybsze garbowanie skóry.
  • Skóra po garbowaniu chromowym jest bardziej trwała, odporna na wilgoć i elastyczna.
  • Ale związki chromu używane w procesie garbowania też są bardziej trwałe i odporne na rozkład, co może mieć potencjalnie negatywny wpływ na środowisko naturalne.
  • Garbowanie chromowe pozwala uzyskać dużo szerszą gamę kolorów i rodzajów wykończenia skóry.

Ścinki zero waste

Jeśli chodzi o zdrowie i ochronę środowiska, garbowanie roślinne jest uważane za bardziej przyjazne. Wykorzystuje naturalne garbniki i substancje łatwiejsze do rozkładu. Jednak garbowanie chromowe jest bardziej popularne w przemyśle skórzanym ze względu na swoją efektywność, trwałość i możliwość uzyskania różnorodnych efektów kolorystycznych. Ta metoda garbowania jest obecnie wykorzystywana w około 85% światowej produkcji skór, głównie do produkcji skór odzieżowych, skór na cholewki butów i skór tapicerskich.

mniejsze skrawki skóry w pudle

Odzyskując ścinki z rynku – skupując je od producentów mebli i galanterii skórzanej prawdopodobnie będę miała do czynienia częściej z tymi drugimi. Więc muszę nauczyć się obrabiać je tak, żeby zyskały drugie życie jako element stroju, dodatek do stylizacji i aby można się nim cieszyć latami.

poszarpana mizdra skóry i paproszki obok

Na koniec dodam jeszcze, że to czego nie wiedziałam, to to, że ze skórą garbowaną chemicznie nie da się zrobić tego samego, co z roślinnie garbowaną: np. nie wypoleruję jej krawędzi wood slickerem. Z drugiej strony, jest ona bardziej zwarta, twarda i odporna. A czasem oporna 😉 Przynajmniej takie były moje ścinki. Podczas dalszego eksperymentowania odkryłam, że grubość ma znaczenie. I, że muszę opanować i zapanować nad mizdrą, bo mój pedantyczny charakter zginie marnie pod szwadronami zorganizowanych i przebiegłych paproszków, które po pracy z tym materiałem zostają absolutnie wszędzie…

Do walki z krawędziami i paproszkami jeszcze wrócimy… 😉